piątek, 11 maja 2012

Mam i ja! :-)

Niestety plany, aby w długi weekend skończyć sweterek uległy zmianie i dopiero teraz mam czas, żeby znowu wziąć druty w ręce.
Motywacja mi wzrosła, bo wczoraj odebrałam przesyłkę, z taką oto zawartością:


Niestety nie mogę przełożyć robótki na nowy nabytek, ponieważ nie ma w zestawie rozmiaru 2,5, ale już następny sweter będzie dziergany na Knit Pro ;-)

niedziela, 15 kwietnia 2012

Fiołkowo - miętowo

Tym razem mam na drutach zakupioną w e-dziewiarka.pl włóczkę alize DIVA Missisipi. Będzie z niej bluzeczka. 

Postanowiłam popracować nad wykończeniem brzegów, żeby później nie było kłopotów ze zszyciem:

Może w najbliższy długi weekend uda mi się skończyć :)

niedziela, 26 lutego 2012

Już jest

Jest już od jakichś 2 tygodni. I wygląda tak:
Samo dzierganie to 3 dni (na urlopie ;)). Za to bicie się z myślami czy już spruć czu dać mu jeszcze jedną szansę - jakieś 2 tygodnie. Nitka okazała sie być zbyt sprężysta i do robienia siatkowych wzorów raczej nie nadaje się. W trakcie pracy pocieszałam się, że upiorę, zablokuję i będzie super. Z szalika (?) zrobi się oczekiwany prostokąt. Niestety po odpięciu wszystkich szpilek prostokąt dostał dziwnego skurczu:
Leżało sobie to coś, a ja zastanawiałam się jaki sweter zrobić po spruciu. Na szczęście olśniło mnie, żeby sfastrygować dwie części i zobaczyć jak to wygląda na człowieku. I myślę, że nie jest najgorzej. A frędzli nie będzie ;)

niedziela, 22 stycznia 2012

Co to będzie? Co to będzie?

Wróciłam :)
Wkrótce pokażę co robiłam, gdy mnie tu nie było.
Tymczasem nabyłam włóczkę na ażurowe zimowe ponczo. Mam nadzieję, że uda mi się je założyć jeszcze tej zimy ;)
A tak prezentuje się wspomniana włóczka:
Poncho będzie wykonane szydełkiem. Inspiracja pochodzi z Sabriny 3/2010:

sobota, 20 sierpnia 2011

Jeszcze trochę wspomnień

Powoli kiełkują pomysły na nowe prace. Tymczasem jeszcze trochę "staroci":
Taca:
Pudełko na herbatę:
Pojemnik na płyty CD:


sobota, 23 lipca 2011

Prezenty :-)

Dostałam komplet farb akrylowych :) Rozumiem, że pora zabrać się do roboty... ;)


Ale póki co... szydełkuję sobie...
Na razie wygląda jak bezrękawnik, ale będą rękawy. Mam nadzieję, że już wkrótce. I na zdjęciu kolor jest nieprawdziwy. W rzeczywistości to czekolada z bakłażanem ;)

sobota, 16 lipca 2011

Zabawa w cieniowanie

Pamiętam, że kiedy zaczynałam zdobienie tej ramki bardzo chciałam, żeby była cieniowana, ale nie bardzo wiedziałam jak się do tego zabrać. Stresująca nieco była ta zabawa ;), a efekt jej jest taki: