czwartek, 14 marca 2013
Pierwsza próba
Przyznam, że i mnie wciągnęło w koralikowe bransoletki. Po raz pierwszy zobaczyłam je u effci, a nauczyłam się dzięki bardzo przejrzystej instrukcji weraph. Bardzo wciągająca zabawa :)
środa, 27 lutego 2013
Cytrynka
Powoli sięgam po zaległości różne. Tym razem przyszła kolej na zrobienie obiecanej dawno temu skrzyneczki na biżuterię.
sobota, 16 lutego 2013
W kratkę
Ponieważ materiał odleżał swoje (prawie 1,5 roku...) w szafie, przyszła pora, aby przybrał jakąś formę. Powstała spódniczka:
I jeszcze tył. Z niego cieszę się najbardziej. Mogłam odetchnąć, gdy spod maszyny wyszedł mi taki szew:
Przy okazji lekkiego stresu przypomniałam sobie, dlaczego kratki na tkaninie unikam ;)
środa, 9 stycznia 2013
Biały... pomocy!
Jestem załamana, bo mi nie wychodzi i nie wiem dlaczego.
Dawno dawno temu (w sierpniu) zaczęłam robić sweter na zimę. Miał być prosty (gładki), za to ciepły. Był już prawie gotowy...
Dawno dawno temu (w sierpniu) zaczęłam robić sweter na zimę. Miał być prosty (gładki), za to ciepły. Był już prawie gotowy...
...ale gdy przyjrzeć mu się z bliska, to rządki były ostro pokoślawione :(
Pomijam wszystkie próby, których się podjęłam od tamtej pory. Przed świętami zacisnęłam zęby i postanowiłam jeszcze raz rozpocząć. W tej chwili mam tyle na drutach:
...lecz niestety nie ma poprawy w równości rządków:
Nitka momentami przypomina już sznurek :( Czy to wina mocno sfatygowanej nitki? (choć przecież z nowej też mi nie wychodziło równo). Czy źle przerabiam oczka? Przejrzałam kilka kursów w necie i też nie widzę, żebym robiła jakoś inaczej niż inni... Czy ktoś może mi pomóc?
niedziela, 16 września 2012
Narzutka
W stosunkowo krótkim czasie, zainspirowana kreacją Violi z "Brzyduli", powstała taka szydełkowa narzutka:
Użyłam 4 kolorów włóczki YarnArt i szydełka nr 3,5. Narzutka została zrobiona na zamówienie. Pozostało sporo nici, więc powstanie kolejna wersja tym razem dla mnie ;)
I jeszcze kilka zdjęć zrobionych w trakcie pracy:
I schemacik, który rozrysowywałyśmy same, bo dostępny był tylko odcinek filmu ;) To co miała na sobie serialowa Viola, jak już wspomniałam, było tylko inspiracją, bo nie mogłam się połapać w łączeniu elementów składających się z nieparzystej liczby "listków":
sobota, 28 lipca 2012
Fiłkowo - miętowy skończony
Jak nic się nie dzieje, to nie znaczy, że nic się nie dzieje ;)
Wersja wstępna upadła. Miałam zrobiony przód i tył, ale po zszyciu efekt nie był zadowalający, więc dokupiłam rozmiar 3 KP i zaczęłam od początku. Zachorowałam na swetry robione na okrągło i to jest pierwszy całkowicie bezszwowy twór:
Nie ma co się oszukiwać, do ideału jeszcze mu daleko, ale jak wiadomo trening czyni mistrza... Aktualnie trenuję na kremowej Rozetti First Class.
piątek, 11 maja 2012
Mam i ja! :-)
Niestety plany, aby w długi weekend skończyć sweterek uległy zmianie i dopiero teraz mam czas, żeby znowu wziąć druty w ręce.
Motywacja mi wzrosła, bo wczoraj odebrałam przesyłkę, z taką oto zawartością:
Niestety nie mogę przełożyć robótki na nowy nabytek, ponieważ nie ma w zestawie rozmiaru 2,5, ale już następny sweter będzie dziergany na Knit Pro ;-)
Motywacja mi wzrosła, bo wczoraj odebrałam przesyłkę, z taką oto zawartością:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
